Miłość pojawia się tak nagle, że nie jesteś w stanie być na nią do końca gotów. Puka do drzwi i wpada do życia z brudnymi od strzał amora buciorami. To nie jest wcale proste, kiedy jest się zakochanym. Dużo czasu zajęło mi wyjaśnienie sobie, kim tak naprawdę jestem i czego chcę od miłości. Jednego byłem pewny na sto procent, ona nigdy nie spojrzy na mnie na kogoś więcej niż na przyjaciela. Ale ja pragnąłem czegoś więcej, chciałem żeby nie myślała o mnie tylko jak o najlepszym kumplu z którym można zawsze, wszędzie i o wszystkim pogadać.
****
Jestem normalną dziewczyną, wyrwałam się z małego miasta do Londynu, gdzie znalazłam piątkę wspaniałych przyjaciół- Zayna, Lou, Harrego, Liama, i jedynego blondaska Niall'a. Kocham ich jak braci, jednak najbardziej lubię Louisa. I chyba czuję do niego coś więcej, ale jak narazie nie chcę psuć pomiędzy nami stosunków, nie jestem na to gotowa.
****
taa daaam !
przedstawiam wam oficjalnie ukończony prolog mojego opowiadania.
łatwo zauważyć , będzie to opowiadanie główie o Lou i Hann.
i mam ogromna nadzieje , że podoba wam się wątek jaki zastosowałam .
no to co .. ? KOMENTUJCIE! <3333


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz